Nina Andrycz
Dziś umarła Nina Andrycz, wybitna aktorka teatralna. Cztery lata temu miałam okazję ją spotkać podczas wieczoru promocyjnego książki Agaty Tuszyńskiej „Oskarżona: Wiera Gran”. Pani Andrycz złożyła autograf obok swojego zdjęcia w książce Tuszyńskiej.
Ta część książki opowiada o dwudziestoleciu międzywojennym, w którym swoją karierę rozpoczynała Wiera Gran. Nina Andrycz przychodziła w latach 30. XX wieku na jej występy do warszawskiej kawiarni Paradis. Tuszyńska rozmawiała z aktorką o pieśniarce. Tak pisze o tym w książce:
Powiedziała mi o swojej wielkiej, jedynej, prawdziwej miłości, którą wówczas opłakiwała: „Za każdym razem przy słowach ?gdzie jest rozłąka, tam są i łzy?, ku przerażeniu towarzyszącego mi mężczyzny, łzy mi kapały do kieliszka z winem”.*
Patrzę na autograf, na piękne wyraźne litery. Jest podpis, a nie ma już człowieka. Został ślad. I pamięć.
Agata Tuszyńska, Oskarżona: Wiera Gran, Kraków 2010, s. 56.
Zostaw komentarz