Zdesperowane kobiety postępują desperacko

Okładka "Zdesperowane kobiety postępują desperacko"Mili czytelnicy! Nie czeka was dramat ani powieść ani baśń – tylko zdesperowane kobiety, okropne dzieciaki, fałszywi kochankowie, ambitne blondynki, zazdrośni i niewierni mężowie, niespokojne matki, cyniczne porady i niezapomniane historie – zachęca do lektury swojej powieści autorka.

Cóż można dodać – faktycznie, wszystko to, o czym wspomniała Pawlowská, znajdziemy w powieści. Książka jest lekką i zabawną lekturą – w sam raz na wolny wieczór. A już zwłaszcza w przededniu Wigilii ;) Rzućcie w kąt trzepaczki i wałki i zasiądźcie z kubkiem herbaty i książką – na zasłużony odpoczynek.

Wracając jednak do powieści Zdesperowane kobiety postępują desperacko  – główna bohaterka – Olga – to taka… czeska Bridget Jones. Wyobraźcie więc sobie ten zlepek życiowych problemów osadzonych w czeskich realiach :)

Olga, czterdziestoletnia kobieta, porzucona przez męża, który odszedł do młodszej (klasyk, nie?), próbuje ułożyć sobie życie, zatrudniając się w poradni rodzinnej. Towarzyszymy Oldze w kolejnych spotkaniach z mężczyznami – mniej lub bardziej inteligentnymi, czułymi i normalnymi :) Przygód naszej bohaterki nie będę opisywać – zajrzyjcie sami do tej niewielkiej (zaledwie 136 stron!) książeczki. Lektura tej zabawnej powieści jest w stanie poprawić humor. A przynajmniej poprawiła go mnie. Zabawne sytuacje i  dialogi, prosty język, absurdalne poczucie humoru – tak, to właśnie lubię! Poniżej jedna z tych zabawnych scen, po przeczytaniu których zaśmiewałam się do łez:

– (…) Sama wiesz dobrze, dlaczego my, mężczyźni, żyjemy z wami, kobietami, a nie z delfinami. Bo na nasz gust delfiny mają zbyt zimne i wilgotne płetwy! – śmiał się Chochola. – Niemniej chciałbym ci coś zaproponować… no, moglibyśmy tak bez żadnych zobowiązań czasem się spotkać i pogwarzyć, ewentualnie… – znowu zrobił konfidencjonalną minę, a jego wymownie uniesiony kącik ust znaczył: SEKS!

Spojrzałam na zegarek. Wreszcie czwarta! Wyplułam wielkie, napuchnięte tampony. Nareszcie mogłam mówić! Wstałam!

– A czy ty wiesz, czemu mu, czeskie kobiety, żyjemy z wami, mężczyznami? Bo nie ma u nas delfinów!!!

Szukam innych książek Pawlowskiej, Nagrody Nobla ta pani nie dostanie, ale przecież nie o to chodzi. Wystarczy rozrywka i mnóstwo śmiechu. Aha – książka jest już raczej nie do zdobycia w księgarniach, nie ma jej także w wersji elektronicznej. Pozostają antykwariaty i biblioteki :)

Halina Pawlowská, Zdesperowane kobiety postępują desperacko, przeł. Józef Waczków, Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2005.

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: