Sekret efektywności

"Mądrzej, szybciej, lepiej. Sekret efektywności" - okładka książkiZ pewnością w XXI wieku trzeba być efektywnym – tego się od nas wymaga na każdym kroku: w pracy, w szkole, w relacjach z bliskimi, w rozwijaniu swoich pasji i osiąganiu sukcesów. Charles Duhigg, amerykański dziennikarz, przyjrzał się dokładnie temu zagadnieniu. W typowy dla siebie, erudycyjny sposób, ze swobodą żongluje przykładami z różnych dziedzin. Opierając się na badaniach naukowych w dziedzinie neurologii, psychologii i ekonomii behawioralnej, a także bazując na doświadczeniu dyrektorów generalnych, scenarzystów czy pilotów samolotów, pokazuje czytelnikom, że najbardziej efektywni ludzie (ale także firmy i organizacje) działają inaczej. Wynika to z tego, że inaczej widzą świat i inaczej podejmują decyzje. Na szczęście można się tego nauczyć.

Osiem kroków

Książka Mądrzej, szybciej, lepiej. Sekret efektywności składa się z ośmiu rozdziałów, w którym przeanalizowane zostało inne zagadnienie. Warto je wymienić, bo już ta lista wiele nam powie o zawartości książki: motywacja, zespoły, koncentracja, cele, zarządzanie kapitałem ludzkim, podejmowanie decyzji, pomysłowość, przyswajanie informacji.

Zacznijmy jednak od początku, czyli od tytułowej efektywności. Sam Duhigg tak ją definiuje:

Efektywność – ujmując rzecz w wielkim skrócie – to trud, który podejmujemy, zużywając energię, zasoby intelektu oraz czas, by mieć to, czego pragniemy. Jest to proces, w którego trakcie uczymy się, jak osiągać cele przy jak najmniejszym nakładzie sił i środków. Efektywność to zdobywanie tego, na czym nam zależy, bez poświęcania wszystkich innych drogich nam rzeczy.

Kluczowe jest to ostatnie zdanie. Nie sztuką jest zarywanie nocy by skończyć raport do projektu, czy zostawanie po godzinach w pracy, bo ciągle jest coś do zrobienia. To potrafi każdy (albo większość). Sztuką jest takie rozplanowanie swoich działań, by zdążyć ze wszystkim na czas, nie zaniedbywać rodziny i przyjaciół, a także by się wysypiać (to jest naprawdę ważne!).

Książkę można czytać zgodnie ze sztuką, czyli od początku do końca, ale można też skakać od rozdziału do rozdziału. Co kto lubi. Na przykład pisząc o motywacji Duhigg zaznacza, że ona kształtuje się najlepiej dzięki dokonywaniu wyborów. W efekcie mamy przekonanie o decydowaniu o własnym życiu, a jednocześnie drobnym działaniom nadajemy szerszy wymiar. Podejmowanie decyzji daje poczucie kontroli. I jest to uczucie, które ludzie bardzo lubią.

Cele

To zdecydowanie mój ulubiony rozdział. W moim przekonaniu właśnie od tego się zaczyna – umiejętność wyznaczania sobie celów, a potem późniejsza ich realizacja, to doskonały wstęp i warunek do bycia efektywnym. W tym rozdziale największe wrażenie zrobił na mnie opis wybuchu wojny Jom Kippur. Co ma jednak wspólnego wojna z celami?

Przypadek wojny Jom Kippur

W 1972 roku dyrektorem wywiadu wojskowego Izraela został Eli Zeira. Czas po wojnie sześciodniowej wywoływał frustrację i lęk w społeczeństwie – ogłaszano częste mobilizacje, które bez uzasadnienia odwoływano. Zeira miał sobie z tym poradzić; alarm wojenny miał być ogłaszany tylko w uzasadnionych przypadkach. Przyjął pewne kryteria oceny intencji państw arabskich, do których mieli się stosować wojskowi analitycy (tzw. Koncepcja). W założeniach był to dwa warunki, bez spełnienia których wrogie państwo nie podejmie się ataku na Izrael: 1. dysponowanie nowoczesnymi samolotami bojowymi, umożliwiającymi osłonę wojsk lądowych przed izraelskimi odrzutowcami, oraz 2. posiadanie rakiet balistycznych typu Scud do przeprowadzenia ataku na Tel Awiw.

Wojna wybuchła w święto Jom Kippur w 1973 roku. Zjednoczone siły Egiptu i Syrii uderzyły na Półwysep Synaj i Wzgórza Golan. Wszystko mimo wyraźnych sygnałów docierających do dowództwa sił wojskowych o mobilizacji wrogich wojsk, aktywności wojskowej przy granicach z Izraelem zbagatelizowano te sygnały. Wszystko przez uparte odnoszenie się do Koncepcji (Egipt i Syria nie posiadały nowoczesnych samolotów ani pocisków rakietowych, zatem nie mogą zaatakować). Był to olbrzymi błąd, który naraził na niebezpieczeństwo cały kraj. Mimo że Izrael wygrał wojnę, to poniósł duże straty – ponad dziesięć tysięcy zabitych i rannych. Jak mogło dojść do takiego błędu? Duhigg tłumaczy to wysoką potrzebą domknięcia poznawczego, które można zdefiniować następująco: „dążność do zdecydowanego osądu na temat pojawiających się kwestii, przy czym «zdecydowany» oznacza tu pewny i jednoznaczny”. Jednocześnie „jest to siła, która zarówno pcha do wyboru określonego celu, jak i – zupełnie inaczej – każe trzymać się jego realizacji”.

SMART – metoda określania celów

Metoda SMART pomaga określić cele, które znajdują się w zasięgu możliwości, i jednocześnie jest planem ich realizacji. Nazwa to skrót od określeń celów. A zatem: S jak Specific (skonkretyzowane), M jak Measurable (mierzalne), A jak Achievable (osiągalne; akceptowalne = cel musi zostać zaakceptowany, żeby stał się możliwy do osiągnięcia), R jak Realistic (realne) i T jak based on Timeline (terminowe = określone w czasie).

Po określeniu poszczególnych elementów mamy przewodnik, dzięki któremu dokładnie wiemy co robić. Zresztą weźmy jakiś przykład. Być może biegacie lub zamierzacie biegać. Skonkretyzowaniem celu będzie to, co chcemy osiągnąć, np. „Przebiegnę 10 km”. Cel jest jak najbardziej mierzalny – mamy bowiem określony dystans. Musi być do zaakceptowania – raczej bez przygotowania nie uda się zrobić takiego dystansu, trzeba podzielić go na poszczególne treningi – można sobie założyć, że będzie się biegać co 2 dni. Realny będzie wtedy, kiedy faktycznie wyjdziemy pobiegać, zaplanujemy sobie to wyjście w kalendarzu swoich spraw. Terminowy kiedy określimy go w czasie, np. W pierwszym miesiącu będę biegać średnio 4 km, w drugim 6, a w czwartym przebiegnę 10 km.

Mądrzej? Szybciej? Lepiej?

Czy warto sięgnąć po tę książkę? Bez wątpienia. Nie jest to poradnik, w którym krok po kroku autor tłumaczyłby  czytelnikowi, co ten ma dokładnie robić. Duhigg rozgryza zagadnienie efektywności, posiłkując się wieloma przykładami, sięgając do różnorakich badań psychologicznych, rozmawiając z praktykami.  Z pewnością książka pozwala zrozumieć to zagadnienie. A to z kolei pozwala na korektę swoich zachowań. Duhigg opisuje konkretne przykłady, pokazuje sukcesy, ale nie stroni od opisu porażek. Dzięki temu czytelnik razem z autorem wyciąga wnioski.

Duhigg to zdobywca Nagrody Pulitzera w 2009 roku, dziennikarz śledczy w „The New York Times” i autor bestsellerowej książki Siła nawyku, o której pisałam już wcześniej. Otrzymał nagrody National Academy of Sciences, National Journalism oraz nagrody imienia George’a Polka. Absolwent Harvard Business School oraz Uniwersytetu Yale.

Charles Duhigg, Mądrzej, szybciej, lepiej. Sekret efektywności, tłum. Bernadeta Minakowska-Koca, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2016.

*  Książkę otrzymałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Naukowego PWN. Dziękuję!


Książkę można kupić m.in. w księgarni PWN. Dobre ceny (także wysyłki!) oferuje sklep Bonito. E-booka można kupić w Ebookpoint czy Virtualo.

Komentarze (1)

  1. Ta książka nie nadaje się absolutnie do czytania. Przegadany groch z kapustą. Tezy wyrażone mętnym i pretensjonalnym językim (nie wykluczam częściowej winy tłumacza) okazują się tyleż trywialne co dyskusyjne.
    PS. Książkę nabyłem na stoisku taniej książki.

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: