Lista moich zachcianek

Lista moich zachcianek to pierwsza książka jaką przeczytałam za pośrednictwem aplikacji Legimi i ich programu Czytaj bez limitu. Jutro więcej o tym programie!

Książka jest historią Jocelyne Guerbette, która jest właścicielką pasmanterii w niewielkim mieście Arras. Prowadzi spokojne, ułożone życie. Mąż, dwójka dzieci, spokojna praca, przyjaciółki, blog o szyciu, który zdobywa coraz więcej fanek. Ot, codzienność, zwyczajna rzeczywistość.

Do czasu. Pewnego dnia Jocelyne, namówiona przez swoje przyjaciółki, puszcza los na loterii i… wygrywa kilkanaście milionów euro. Wtedy zaczyna sporządzać listy. Swoich potrzeb. Swoich zachcianek. Swoich szaleństw. Ale nie zmienia swojego życia. Nie wypłaca pieniędzy, nikomu nie mówi o wygranej, prowadzi dalej sklep z guzikami i tasiemkami, pisze bloga. Jest szczęśliwa. I nie chce zmieniać tego stanu. Lub raczej nie chce by pieniądze go zmieniły.

Niestety, nie wszystko idzie po jej myśli. Chciwość i pazerność robią swoją i niszczą to spokojne życie. Tak, pieniądze szczęścia nie dają. Wiadomo nie od dziś. Wiedziała to i Jocelyne. Nie powiem Wam jak skończyła się ta historia. Bo warto zajrzeć do książki, nie tylko po to by dowiedzieć się jakie jest zakończenie. Prócz tej w zasadzie banalnej historii znajdziecie, między wierszami, opowieść o zagubieniu głównej bohaterki, o żałobie po stracie dziecka, o budowaniu swojego związku, o życiu po prostu.

Moja ocena to 6/10. Dobra.

 

Grégoire Delacourt, Lista moich zachcianek, przeł. Krzysztof Umiński, Drzewo Babel, Warszawa 2013.

1 Trackbacki i Pingbacki

  1. Czytaj bez limitu | zaginam rogi

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: