Czytelniczka znakomita

czytelniczka znakomita Alan BennettCzytelniczka znakomita jest moim odkryciem roku 2013. Na książkę Alana Bennetta natknęłam się przypadkiem, przeglądając katalog książek wydawnictwa Media Rodzina. Opis brzmiał zachęcająco, a i sama książka jest objętościowo bardzo przyjazna czytelnikowi (raptem 110 stron); efekt był do przewidzenia: długo się nie wahałam i wypożyczyłam sobie egzemplarz.

Tytułową bohaterką jest Jej Królewska Wysokość – królowa Elżbieta II. Pewnego dnia, zupełnie przypadkiem, natrafia w okolicach pałacu Westminster na objazdową bibliotekę. I tak zaczyna się jej przygoda z literaturą, a jak wiadomo – efekty przygód są często trudne do przewidzenia. Autor, z ironią, poczuciem humoru i erudycją, przedstawia dalsze losy królowej, która zaczyna coraz  więcej czytać. Ze zwykłej i przeciętnej (o ile w ogóle można tak określić królową) czytelniczki, staje się coraz bardziej wyrobioną, obeznaną, z wyklarowanym gustem. By czytać, trzeba być samolubnym – czytanie zabiera czas, sprawy państwowe zostają więc zepchnięte nieco na margines. Dworzanie zaczynają knuć – chcą z powrotem dawną Elżbietę, która, zamiast pytać na audiencji podwładnych o ich ostatnie lektury, interesowała się długością drogi, jaką delikwent musiał przemierzyć na spotkanie z królową, czy innymi mało ciekawymi drobiazgami.

 

Po tę powieść z pewnością powinni sięgnąć wszyscy miłośnicy książek. Książka o książkach, naszpikowana nawiązaniami do tekstów innych autorów (świetnie pokazany jest czytelniczy rozwój królowej, która zaczyna od zwykłych prostych powieści by w pewne deszczowe wakacje pochłonąć dzieło życia Marcela Prousta). Bennett wplata wiele autotematycznych, swoją drogą bardzo interesujących, uwag dotyczących czytania, postawy czytelnika, wartości lektury. W zachowaniu królowej niejedna czytelniczka i niejeden czytelnik odnajdą swoje sposoby na uniknięcie codziennych obowiązków – a to symulowana choroba, by móc zostać w łóżku i… czytać, a to zarwana noc poświęcona pasjonującej lekturze. Przykłady można by mnożyć.

Prócz doskonale przedstawionej historii należy zwrócić uwagę na świetnie dopracowaną szatę graficzną. Przykuwająca wzrok okładka (projekt Zuzanny Lewandowskiej) nawiązuje do fabuły, ale także, na zasadzie pewnej gry z odbiorcą, bawi się konwencją. W końcu postać na okładce (jak można się domyślać – bohaterka książki – królowa Elżbieta)  trzyma w dłoniach powieść o sobie. Na uwagę zasługuje także wnętrze powieści ze specjalnie zaprojektowanymi wyklejkami (projekt Jacka Pietrzyńskiego). „Czytelniczkę znakomitą” czytałam z wielką przyjemnością, świetnie się przy tym bawiąc. Kremowy papier, dobrze dobrana gramatura papieru, żadnych usterek językowych czy literówek – same zalety. Doskonały pomysł na prezent dla każdego mola książkowego!

Alan Bennett, Czytelniczka znakomita, tłum. Ewa Rajewska, Media Rodzina, Poznań 2009.

Komentarze (2)

  1. Elzbieta michalska 20 lipca 2013 w 10:41

    Ten wpis mnie jeszcze bardziej wciągnął miedzy tytuły książek,
    Ogólnie czytam, to co mam pod ręką
    Ale może czas zacząć wybierać
    Jade na wakacje
    Pomysle

  2. Jest to jedna z odłożonych przeze mnie książek na urlop, a przy okazji kolejna lektura w DKK. Fajna recenzja. Pozdrawiam :)

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: