Co czytają kandydaci na prezydenta?

KsiążkiKilka dni temu, obecny prezydent Bronisław Komorowski, wziął udział w hangoucie – wideodyskusji na żywo. Pytania zadawali zarówno internauci (nagrywając wcześniej filmy lub oznaczając swoje wpisy z pytaniem na Twitterze czy Facebooku hashtagiem #hangoutPBK), jak i zaproszeni goście. Padło pytanie o to, jaką książkę czyta teraz prezydent. I co tu dużo mówić, Komorowski się na nim wyłożył. Nie znał ani tytułu książki, ani autora. Jego odpowiedź brzmiała tak:

– O lektury dba moja córka, która często mi podrzuca różne książki do przeczytania. I akurat teraz jestem w trakcie czytania książki, która gdzieś jest tak na pograniczu różnego typu książek, bo jest to mieszanina i reportażu, i trochę wspomnień.  Dotyczy, książka dotyczy Polesia. Polesia, a więc trochę jest nostalgii, trochę jest historii, trochę jest współczesności. A ja jestem też trochę pełen nostalgii, związanej z Kresami Wschodnimi, bo stamtąd przynajmniej jest połowa mojego serca.

Jaką książkę miał na myśli Bronisław Komorowski, tego nie wie nikt (on sam zresztą też nie wie). Być może chodziło o Usypać góry. Historie z Polesia Małgorzaty Szejnert, a być może o jeszcze inny tytuł.

Po obejrzeniu wywiadu postanowiłam zapytać innych kandydatów o ich ostatnie lektury. Pytania były krótkie i bardzo konkretne. Zadałam je na Twitterze, przede wszystkim ze względu na szybkość i łatwość komunikacji. W jednym przypadku pytanie zadałam wysyłając w prywatnej wiadomości na Facebooku (strona kandydata) – nie miałam wyjścia, kandydat nie ma konta na Twitterze; pytanie w prywatnej wiadomości zadałam także na Twitterze Magdalenie Ogórek. Zapytałam na Twitterze także Bronisława Komorowskiego, licząc po cichu, że pan prezydent sprawdzi tytuł książki, którą ostatnio czytał.

Nie analizuję programów wyborczych, wypowiedzi w mediach i na wiecach. Zadałam kandydatom na prezydenta dwa bardzo proste i konkretne pytania. A odpowiedzi mówią wiele o kandydatach.

Jaką książkę obecnie Pan/i czyta? I jaka lektura wywarła na Panu/i największe wrażenie?

Jako pierwszy odpowiedział mi Andrzej Duda (Prawo i Sprawiedliwość).

Chwilę później, w rozmowie z innymi użytkownikami Duda zdradził, że uwielbia Władcę Pierścieni J.R.R. Tolkiena, a także Dzikowy skarb Karola Bunscha. Potem odpisał Paweł Tanajno (Demokracja Bezpośrednia):

Odpowiedział także Adam Jarubas (Polskie Stronnictwo Ludowe):

Kolejne odpowiedzi dostałam już w sobotę; w niektórych przypadkach po przypomnieniu się. Paweł Kukiz (bezpartyjny) napisał:

Jacek Wilk (Kongres Nowej Prawicy) odpowiedział:

W prywatnej wiadomości na moje pytanie odpowiedziała także Magdalena Ogórek (bezpartyjna). Poniżej zrzut ekranu: Twitter_MagdalenaOgorek Za pośrednictwem Facebooka spróbowałam skontaktować się także z Grzegorzem Braunem (bezpartyjny), niewiele się dowiedziałam: Grzegorz Braun Facebook Za podsumowanie zaś całej akcji niech wystarczy kilka tweetów:

 

A Wy jak uważacie? Interesuje Was to, co czytają kandydaci na prezydenta? Jak sądzicie, czemu niektórzy nie włączyli się do dyskusji i nie chcieli się podzielić swoimi lekturami? A może to dlatego, że nie wiedzieli skąd brać dobre książki?

Komentarze (20)

  1. Świetny pomysł! Niby proste pytania, a jak wiele mówią o kandydatach ich odpowiedzi ;)

  2. GDZIE JEST PYTANIE DO KORWINA?

  3. Jeśli chodzi o Magdalenę Ogórek, to nie posądzałbym jej o głupotę, jednak napisała i obroniła doktorat, więc nawet jeśli był przeciętny, taka praca wymagała zdolności intelektualnych – to raczej osoba, która po prostu zbyt słabo orientuje się w polityce, ekonomii i życiu publicznym. Najbardziej negatywnie zaskoczył mnie tu Bronisław Komorowski. Chciałbym kiedyś móc głosować na mądrego, nowoczesnego kandydata na prezydenta, znającego języki obce, dobrze orientującego się w nowoczesnych technologiach i w zasadach rządzących współczesnym światem – ale takiego kandydata w wyborach po prostu nie ma.

  4. Najbardziej podoba mi się odpowiedź Dudy, za to Grzegorz Braun załatwił mi solidnego facepalma.

  5. Rozkminy Hadyny, GB nie odpowiedział co czyta, lepsze to niż odpowiedz Bronka, że czyta ale nie wie co (strasznie pasuje do niego ta odpowiedz).

  6. Grzegorz Braun nie prowadzi swojej strony – robią to jego sympatycy (być może tylko jeden) i – jak da się zauważyć nie tylko w tym przypadku – nie posiadają bezpośredniego kontaktu z kandydatem. Bardzo dobrze Pani odpowiedziano, proszę nawiązać bezpośredni dialog z kandydatem, który w internecie jest osobiście nieobecny, podróżuje zaś po Polsce w ramach spotkań z wyborcami.

  7. Interesuje! I powinno interesować również wyborców. Jak jest, każdy widzi… Króluje kultura obrazkowa i może w niej można znaleźć jakieś rozwiązanie na nagłośnienie problemu spadku czytelnictwa?
    Niestety społeczeństwo w natłoku ‚ważnych spraw’ stało się niedoinformowane :/

  8. Pani Paulino o ile dobrze pamiętam pan Janusz Korwin-Mikke odpowiedział już na to pytanie w programie „Pociąg do polityki” przesyłam listę i pozdrawiam :)

    ———-♛Książki, które zmieniły Korwina♛———
    -Martin Eden – Jack London
    -Rok 1984 – George Orwell
    – Król Maciuś I – Korczak Emotikon grin
    -„Koniec Wieczności” – Asimov
    -Powrót z gwiazd Lem
    -Nowy wspaniały świat – Huxley
    -My – Eugeniusz Zamiatin

  9. Widziałam Twoją akcję na TT. Śledziłam z zaciekawieniem. I wiem, że te tytuły niektórzy kandydaci mogli sobie wymyślić na poczekaniu, ale dużo lepiej i szczerzej jest przyznać się, że nic się w danej chwili nie czyta (bo brak czasu, możliwości, dostępu, whatever) niż próba namówienia Cię na spotkanie z kandydatem na żywo, by zadać mu takie pytanie (tak jakby była taka realna możliwość, że kandydat się zgodzi na „pytanie z publiczności”). Trochę dziwne jest też to, że czytając jakąś książkę nie zna się jej tytułu czy choćby autora (rozumiem, że czasem może to umknąć gdzieś w biegu, w stresie, itp.) ale no kurcze… Chociaż tytuł :/

    Tak czy inaczej, akcja świetna. Mam nadzieję, że będzie więcej podobnych :)

  10. Paulinko! Ty też dołączasz do klubu bojkotu JKM?

  11. Z ciekawości, czy znasz pana Kukiza osobiście? Jeśli nie, to nie podoba mi się ta poufałość „kochana”. Jak to odebrałaś? No chyba, ze to Twoj znajomy, wtedy nie ma sprawy. Ciekawe, czy do faceta by napisał „po wyborach, kochany”. A sama akcja świetna!

  12. No ale domyślam się (po ostatnich 20 latach), że historii Polski to raczej nikt z kandydatów nie czytał…

  13. Szkoda, że nikt nie wymienił podręcznika do angielskiego.

  14. Świetna akcja i sporo można się dowiedzieć o kandydatach :) np. kto leci sztampą :)

  15. Gratuluję odwagi to podjęcia się takiej akcji! Co prawda, gdybym to przeczytała przed wyborami i tak nie wpłynęłoby to nijak na mój wybór. Po wyborach mogę się pośmiać tym bardziej. Dobrze wybrałam! :)

2 Trackbacki i Pingbacki

  1. Co czytają toruńscy radni? - Zaginam Rogi
  2. Co czytają włodarze polskich miast? O wakacyjnej lekturze kilka słów - Zaginam Rogi

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: