Ciało

Ciało - Tess Gerritsen

Książkę Gerritsen kupiłam w ramach zbierania lektur na wakacyjne weekendy. Jak się okazało – książka świetnie się sprawdziła jako lektura „na działkę” – zaczytana, na leżaku, nie zauważyłam kiedy się spiekłam. Potem były okłady z kefiru, panthenol i inne tego typu atrakcje. Takie oto są efekty czytania.

Ciało (powieść z 1994 roku) sama autorka zalicza do romansów kryminalnych. Choć w zasadzie można powiedzieć, że to taki pomost między jej wczesnymi powieściami a tymi, które przyniosły jej sławę – thrillerami medycznymi. Faktycznie wątek romansowy w tej powieści jest silnie zaznaczony. Kat, lekarka sądowa, i Adam, właściciel dużej firmy farmaceutycznej Cygnus, łączą swoje siły by odkryć kto naprawdę stoi za tajemniczymi morderstwami. W mieście od nieznanego narkotyku (okazuje się w końcu, że to nowej generacji lekarstwo produkowane w firmie Cygnus) giną ludzie. Kto i w jakim celu wyniósł lek z laboratorium? Jak w całą sprawę zamieszana jest córka Adama? Czy uda się złapać winnego? Pytań pojawia się sporo. Tak samo jak wątków – narkotyki, korupcja, morderstwa, romans.

Fabuła jest dość przewidywalna i nie robi żadnego wow. [ Szczerze mówiąc to spodziewałam się więcej medycznych opisów – prócz kilku scen w prosektorium niczego więcej nie znajdziecie. Może w innej powieści autorki… Czeka jeszcze na mnie Chirurg… ] Przyznać zaś trzeba, że książka jest sprawnie napisana, autorka zdecydowanie ma „lekkie pióro”, więc jeśli nie macie niczego innego pod ręką a chcecie coś przeczytać to można (ale nie trzeba!) sięgnąć po Ciało.

Stephen King uznał ją za najbardziej interesującą pisarkę w swoim gatunku – „lepszą od Cooka, Palmera, a nawet Michaela Crichtona”. Choć nie do końca jestem przekonana, że jest to opinia wydana po lekturze powieści Ciało. W moim przekonaniu to lekka powieść „na jeden raz”. Szału nie ma, ale też z drugiej strony nie oczekiwałam żadnych fajerwerków. Zawsze mam problem z ocenami, ale myślę że w skali 1-10 Ciało dostałoby 4, może 4+.

Tess Gerritsen, Ciało, tłum. Elżbieta Piotrowska, Albatros, 2013. W porównaniu do oferty na książkę drukowaną np. w Merlinie, to promocja w publio.pl – 10 zł była świetną okazją!

1 Trackbacki i Pingbacki

  1. Kryminały | zaginam rogi

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: